Nie spałam w ogóle. Całą noc przepłakałam. Nie dawałam sobie rady. Zaczęłam zdawać sobie sprawę, jak bardzo się do niego przywiązałam, jak bardzo go potrzebowałam. Zastanawiałam się, czy podjęłam dobrą decyzję.
Jak zwykle o 4 zeszłam na dół po schodach i weszłam na stołówkę. Powoli próbowałam wrócić do normalności. Postanowiłam wstawać wcześniej, rozłozkładać talerze przed przyjściem uczniów. Chciałam uniknąć jakiego kolwiek kontaktu z nim.
Wzięłam do ręki miotłę i zaczęłam zamiatać podłogę. Następnie starłam stoliki i wzięłam się za roznoszenie talerzy. W tym momencie drzwi się otworzyły. Nie zdążyłam się obrócić. Nagle ktoś objął mnie w tali i zaczął delikatnie całować mnie po szyi. Przeraziłam się.
- Nie...niech pan mnie zostawi, błagam - rozpłakałam się, nadal nie wiedziałam kto to.
- Tęskniłem za tobą, kotku - usłyszałam
To był Harry. Ulżyło mi. Odetchnęłam z ulgą.
- Co ty robisz, przestań proszę.
- Ja tak dłużej nie mogę. Kocham cię, kocham cię Diana.
Nie dowierzałam.
On jeszcze bardziej się do mnie zbliżył. Poczułam zapasz alkocholu.
- Ty jesteś pijany - krzyknęłam i odepchnęłam go
- Przestań, to jest nieważne...
Podszedł do mnie.
- Nie, nie - krzyknęłam i wybiegłam z sali
On wybiegł za mną.
- Diana, poczekaj!
Nie zważałam na to co mówi. Myślałam tylko o tym, żeby jak najszybciej od niego odejść. Wbiegłam do swojej sypialni i zamknęłam drzwi.
Usiadłam w kącie i płakałam. Myślałam, że mogę mu zaufać. Teraz zaczęłam się nad tym zastanawiać. Co by było, gdybym mu nie zdołała uciec? Nawet nie chcę sobie tego wyobrażać.
Ze łzami w oczach, zamyślona zupełnie zapomniałam o dalszym rozkładaniu talerzy. Ktoś zaczął dobijać się do drzwi.
To znów on? Bałam się otworzyć...
wtorek, 2 grudnia 2014
Rozdział 20
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
O moj Boze :o Czekam a nexta<3
OdpowiedzUsuńDalej jest to jest supeeeer :*
OdpowiedzUsuńdziękuję, bardzo mi miło :) jeśli chcesz być powiadamiana o nowych rozdziałach, tu masz link do fb:
Usuńhttps://www.facebook.com/martyna.gazda.37
oraz twittera:
@love_youLiam93
napisz do mnie ;**