Załamałam się. Teraz? Teraz, kiedy moje życie choć trochę się ustatkowało spotyka mnie takie coś? Co miałam zrobić? Musiałam przejść tą operację.
- Zawołam lekarza - powiedział Hazz i wyszedł
Bardzo się bałam. A jeśli coś pójdzie nie tak?
Po chwili Harold wrócił wraz z doktorem.
- Rozumiem, że wyraża pani zgodę? - zapytał dr. Firestone
Spojrzałam na chłopaka.
- Tak wyrażamy - odpowiedział za mnie
- Dobrze, ale mamy mały problem, ponieważ w miejscu, gdzie powinien znajdować się podpis osoby za panią odpowiedzialnej, nie ma nic. Jest pani nie pełnoletnia, więc zabieg nie może być bez tego przeprowadzony.
- Mogę pana prosić na chwilę? - poprosił Harry
- Naturalnie.
Wyszli na korytarz. Następnie poszli do gabinetu lekarza. Po około 10 minutach powrócili.
- W takim razie wszystko załatwione, proszę się tu jeszcze podpisać - powiedział doktor i podał mi dokument wraz z długopisem
Przeleciałam wzrokiem po kartce. Zatkało mnie. Chcecie wiedzieć co zobaczyłam?
- Zawołam lekarza - powiedział Hazz i wyszedł
Bardzo się bałam. A jeśli coś pójdzie nie tak?
Po chwili Harold wrócił wraz z doktorem.
- Rozumiem, że wyraża pani zgodę? - zapytał dr. Firestone
Spojrzałam na chłopaka.
- Tak wyrażamy - odpowiedział za mnie
- Dobrze, ale mamy mały problem, ponieważ w miejscu, gdzie powinien znajdować się podpis osoby za panią odpowiedzialnej, nie ma nic. Jest pani nie pełnoletnia, więc zabieg nie może być bez tego przeprowadzony.
- Mogę pana prosić na chwilę? - poprosił Harry
- Naturalnie.
Wyszli na korytarz. Następnie poszli do gabinetu lekarza. Po około 10 minutach powrócili.
- W takim razie wszystko załatwione, proszę się tu jeszcze podpisać - powiedział doktor i podał mi dokument wraz z długopisem
Przeleciałam wzrokiem po kartce. Zatkało mnie. Chcecie wiedzieć co zobaczyłam?
1.Czy zobowiązuje się pan/pani do poniesienia jakich kol wiek kosztów niezbędnych do operacji oraz leków, które pacjent będzie musiał zażywać tuż po zabiegu?
(Pod spodem drukowanymi literami było napisane)
TAK ZOBOWIĄZUJĘ SIĘ DO WSZYSTKIEGO, CO MIAŁO BY SIĘ PRZYCZYNIĆ DO WYZDROWIENIA DIANY PARKE.
TAK ZOBOWIĄZUJĘ SIĘ DO WSZYSTKIEGO, CO MIAŁO BY SIĘ PRZYCZYNIĆ DO WYZDROWIENIA DIANY PARKE.
2. Czy rozumie pan/pani, powikłania mogące wystąpić podczas jak i po zabiegu?
(Znów zobaczyłam odpowiedź)
TAK ROZUMIEM.
TAK ROZUMIEM.
3. Czy zobowiązuję się pan/pani do sprawowania opieki nad pacjentem, po operacji?
OCZYWIŚCIE, ZAPEWNIĘ JEJ WSZYSTKO, CZEGO TYLKO BĘDZIE POTRZEBOWAŁA.
4. Czy wyraża pan/pani zgodę na planowany zabieg?
TAK WYRAŻAM.
Na samym końcu ujrzałam:
Podpis opiekuna:
Harry Styles
Harry Styles
Szybko wzięłam do ręki długopis i także złożyłam podpis w wyznaczonym do tego miejscu.
- Wspaniale, wszystko gotowe. Operacja odbędzie się jutro - powiedział dr. Firestone i wyszedł.
Zostaliśmy sami.
- Nie musiałeś.
- Musiałem, mówiłem już, że jesteś dla mnie najważniejsza.
- Jesteś cudowny, jak ja ci to wszystko wynagrodzę.
- Po prostu nigdy mnie nie zostawiaj.
Delikatnie wziął mnie za rękę.
- Hazz... boję się. - łzy napłynęły mi do oczu
- Ja też, ale musimy wierzyć, że wszystko będzie dobrze.
- A jak nie będzie?
- Będzie zobaczysz.
Uśmiechnął się i przytulił mnie.
- Przyniosłem ci telefon - powiedział i wyjął z kieszeni spodni komórkę.
- Dziękuję - odpowiedziałam i lekko się uśmiechnęłam.
- Muszę wracać do szkoły, ale będę za 2 godziny.
- Wspaniale, wszystko gotowe. Operacja odbędzie się jutro - powiedział dr. Firestone i wyszedł.
Zostaliśmy sami.
- Nie musiałeś.
- Musiałem, mówiłem już, że jesteś dla mnie najważniejsza.
- Jesteś cudowny, jak ja ci to wszystko wynagrodzę.
- Po prostu nigdy mnie nie zostawiaj.
Delikatnie wziął mnie za rękę.
- Hazz... boję się. - łzy napłynęły mi do oczu
- Ja też, ale musimy wierzyć, że wszystko będzie dobrze.
- A jak nie będzie?
- Będzie zobaczysz.
Uśmiechnął się i przytulił mnie.
- Przyniosłem ci telefon - powiedział i wyjął z kieszeni spodni komórkę.
- Dziękuję - odpowiedziałam i lekko się uśmiechnęłam.
- Muszę wracać do szkoły, ale będę za 2 godziny.
Po korytarzu ciągle chodzili ludzie, a ja sama leżałam w sali. Myślałam nad sensem życia. Nie chciałam jutra...
O boze.. Hazz takiii kochany *-*
OdpowiedzUsuń