poniedziałek, 8 grudnia 2014

Rozdział 26

Wszędzie świeciły lampy. Strach znow powrócił, lada chwila miała rozpocząć się operacja.
- Teraz wprowadzimy panią w stan narkozy - powiedziała pielęgniarka
Jeszcze bardziej się przeraziłam.
- A co będzie, jeśli się nie wybudzę? - zapytałam
- Na pewno się pani wybudzi, proszę się nie martwić - zapewniał doktor
Z oczu popłynęły mi łzy. Po chwili usnęłam. Nie pamiętam nic, co działo się na sali operacyjnej, bo przecież jak można pamiętać, skoro było się nieprzytomnym. Obudziłam się już w sali po operacyjnej. Koło mnie ze spuszczoną głową siedział Harry.
- Haarryy - powiedziałam gdy tylko go ujrzałam
On momentalnie słysząc mój głos uniósł do góry głowę i uśmiechną się.
- Widzisz, mówiłem, że wszystko będzie dobrze - jeszcze szerzej ukazał swoje białe zęby. - oj, nawet sobie nie wyobrażasz, jak ja się o ciebie martwiłem.
Lekko potarłam jego policzek. Gdy dotykałam jego skóry, on ujął moją dłoń i pocałował ją.
- Kochm cię - wypowiedział niepewnie
- Co? - czułam się tak, jakby cały świat stanął go góry nogami. Wtedy, wtedy, kiedy był zupełnie pijany, on mówił prawdę...
Znów łzy napłynęły mi do oczu, na szczęście z radości, nie smutku.
- Kocham cię Diana - powtórzył, tym razem głośniej i wyraźniej
- Harry ja... - chciałam wyznać mu moją miłość do niego - ja...ja ciebie też ko...
Przerwał mi, wstał z krzesła, podszedł do mnie i pocałował mnie. Nie chciałam aby kończył, to mogło trwać wiecznie. Kiedy przestał ponownie usiadł na krzesło i na jego twarzy znów rozpromieniał uśmiech.
- Zostaniesz...- zaczął, ale nie skończył, bo do sali weszł Danielle wraz z Elką.
- Hej, jak tam? - zapytały
- Już w miarę dobrze.
- Hazz, idź sobie stąd, chcemy pogadać - powiedziała Eleanor
- Dobrze, już dobrze, idę, naszą rozmowę dokończymy potem - odpowiedział i puścił do mnie oczko
Uśmiechnęłam się i machnęłam ręką, aby zamkną za sobą drzwi.
- Ooo widzę, że tu romans rozkwita - zaczęła się śmiać Elka
- Właśnie, właśnie, opowiadaj, o co mu teraz chodziło - wtrąciła Danielle
- Jeszcze nie wiem, bo mu przerwałyście - odpowiedziałam...

                 KONIEC ROZDZIAŁU
Pzykro mi trochę, że wcale nie komentujecie ( prócz Weroniki ♡ ) więc jeśli nie będzie tu przynajmniej 3 komentarzy nowy rozdział pojawi się dopiero w sobotę. Jeżeli nadal pod każdym postem będzie tylko 1 kom, rozdziały będą pojawiały się niestety raz w tygodniu. Przykro mi.

5 komentarzy:

  1. No to romansik się szykuje !! ;** nie możesz mi tego zrobić !! Ja się nie zgadzam !! Życzę weny miśku ;** a teraz na naszego bloga już !! ♥♥♥

    OdpowiedzUsuń
  2. nie rob mi tego prosze ! :(( Suuper rozdzial jak kazdyy :**

    OdpowiedzUsuń
  3. Kocham twojego bloga :* Boski rozdział! Pisz szybciutko nexta :*

    OdpowiedzUsuń
  4. Nieeee.....dlaczego one przerwały?! Czekałam na tą chwilę od początku. Trzeba niestety poczekać, dlatego masz mi szybko wstawać następny rozdział! Już!

    OdpowiedzUsuń